Skip links

03.06.2020 Dzieci na świecie

Zajęcia 48

03.06.2020r.

Grupa: Sowy (zerówka)

Temat: Dzieci na świecie

Do pobrania:Sowy Zajęcia 48

Cele ogólne:

– kształtowanie postawy i tolerancji wobec innych ras i kultur.

Przebieg zajęć: 

  1. „Nowa dziewczynka”

Poproś rodzica o przeczytanie opowiadania i spróbuj odpowiedzieć na pytania 🙂

Nowa dziewczynka

Olga Masiuk

Supełek i Pak przyszli pierwsi do przedszkola i usiedli na dywanie, czekając aż nadejdą pozostałe dzieci. Nagle Supełek szturchnął w ramię Paka:

– Patrz! – i kazał mu spojrzeć w kierunku drzwi, przez które weszła właśnie dziewczynka z jakąś kobietą.

Pani podeszła do nich i zaczęły rozmawiać. Dziewczynka odsunęła się nieco i nieśmiało rozglądała się wokół.

– Ale jest opalona, co? – zwrócił się Supełek do Paka.

– Jesteś niemądry. Ona ma taką skórę – pouczył Supełka Pak.

– Jak to? Taką brązową? – zdziwił się Supełek. – Takiej nie widziałem.

– A ty jakiego masz koloru? – zapytał Pak.

– No… niebieską.

– Właśnie – odpowiedział Pak. – Nie taka znowu częsta. A ja mam żółtą. Też

wyglądamy inaczej niż większość dzieci w przedszkolu.

Supełek spojrzał uważnie na swoje łapki. Rzeczywiście. Nigdy się nad tym nie zastanawiał. Tymczasem dziewczynka przyglądała się dzieciom wchodzącym do sali. Kobieta, która rozmawiała z Panią, podeszła do niej, pocałowała ją w policzek i pomachała ręką. Widać było, że dziewczynka chciała wykonać krok, żeby pójść za kobietą, ale wzięła głęboki oddech i została na miejscu.W powietrzu zawisło jakieś napięcie, bo wszystkie dzieci bez słowa usiadły na dywanie i przyglądały się tej nowej. Ona zaś, łapiąc ich spojrzenia, czuła się chyba nieco przerażona. Na szczęście Pani wzięła ją za rękę i przyprowadziła do dzieci.

– To jest Mia – powiedziała Pani.

– Cześć – Blue wstała i wyciągnęła rękę.

Mia z uśmiechem uścisnęła dłoń i z pewnym trudem powtórzyła: „Część”.

– Mia bardzo słabo mówi po polsku. Jest w Polsce od niedawna. Mówi trochę

po angielsku.

– Ja też mówię po angielsku – ucieszył się Staś. – Hał ju du du? – Zapytał.

– Hau hau – to nie po angielsku – skrzywiła się Marysia.

Wszystkie dzieci wybuchły śmiechem. Mia, widząc, że wszyscy się śmieją,

także się uśmiechnęła.

– Widzicie – powiedziała Pani – udało nam się porozumieć. Spróbujmy się teraz przedstawić. I dzieciaki wymieniały swoje imiona, a Mia próbowała je powtarzać.

– Jestem Supełek – powiedział Supełek i wyciągnął w stronę Mii niebieską

łapkę.

Mia chętnie ją uścisnęła i powiedziała:

– Upeł.

– Nie. Nie supeł, ponieważ jestem jeszcze mały. SU – PE – ŁEK.

– Supełek – powtórzyła w dużym skupieniu Mia.

– Już chciałbym, żeby znała tyle słów, żebym mógł ją zapytać, skąd jest i co lubi. Szkoda, że się nie uczę angielskiego – westchnął Supełek.

– Widzisz, może teraz zechcesz dołączyć na zajęcia z innymi – powiedziała Pani. – Mia mogłaby ci wtedy powiedzieć wszystko o sobie.

– Teraz ja – Pak odsunął Supełka – Jestem Pak – przedstawił się i wykonał elegancki ukłon.

– Pak – powtórzyła bardzo wyraźnie Mia.

– Póki co musimy opracować jakiś system porozumiewania się – powiedziała Blue.

– I szybkiego uczenia Mii nowych słów – dodał Staś.

– Potem się nad tym zastanowimy – zawołała Marysia. – Chodźcie teraz pograć w piłkę. Możemy iść na plac? – zapytała Panią.

– Chodźmy – odpowiedziała Pani.

– Idziemy grać w piłkę – zwróciła się do Mii Marysia, wskazując na gumową kulę, którą Jacek już trzymał. Mia pokiwała głową.

Na przedszkolnym placu było bardzo przyjemnie. Słońce prażyło już lekko. Dzieci rozdzieliły się na dwie drużyny. Mia trafiła do drużyny Supełka, Blue i Marysi. Jacek stanął na bramce. Piłka turlała się szybko po boisku to w jedną, to w drugą stronę. Wciąż jednak nie było bramki. W końcu potoczyła się pod nogi Supełka. Nie wypuszczając piłki, Supełek przedarł się przez pole przeciwnika. Metr przed bramką zwolnił. Był otoczony przez dzieci z drużyny przeciwnej. Nagle zobaczył, że Mia macha do niego ręką. Skierował w jej stronę piłkę, która przeleciała między nogami kolegów. Mia odebrała ją i mocnym kopnięciem posłała prosto do bramki.

– Goool!!! – wykrzyknęła Blue.

– Goool! – wrzasnął Supełek.

– Goool! – zawołała Mia.

I wszyscy zawodnicy zwycięskiej drużyny rzucili się sobie na szyję.

– Czasem nie trzeba znać zbyt wielu słów, żeby strzelić komuś bramkę – westchnął Pak, który był w przegranej drużynie.

  • Kto zjawił się w przedszkolu?
  • Jak wyglądała nowa dziewczynka?
  • Jak miała na imię nowa dziewczynka?
  • Jaki kłopot miały dzieci i Mia?
  • Jak zachowały się dzieci w stosunku do nowej dziewczynki?
  • Jak myślicie, czy z każdym człowiekiem można się porozumieć?

Otwórz karty pracy TROPICIELE 4 na stronie 21 i wykonaj polecenia 🙂

 

2. „Jesteśmy dziećmi”

Uruchom link z piosenką, zapoznaj się z jej tekstem, melodią i teledyskiem. Spróbuj zaśpiewać 🙂

 

3„ Koledzy z dalekich krajów”

Przyjrzyj się ilustracji przedstawiającej dzieci z różnych stron świata i powiedz:

  • Czym różnią się te dzieci?
  • Co mają takiego samego?
  • Uruchom link, obejrzyj i wysłuchaj uważnie bajki https://www.youtube.com/watch?v=zl_dYe03Yx0
  • Otwórz książkę do czytania TROPICIELE na stronie 74 i wykonaj polecenia 🙂

 

3. „Mój kolega z innego kraju…”

Narysuj pastelowymi kredkami wyobrażonego kolegę lub koleżankę z innego kraju. Po skończeniu zadania, opowiedz jak może mieć on na imię Twój przyjaciel, co lubi i gdzie mieszka 🙂

 

Zadanie dla chętnych!

  • Spróbuj nauczyć się na pamięć wiersza Jarosława Poloczka „Mam prawo do…”

Mam prawo do bycia, do życia, do chcenia.

Mam prawo do miłości, radości, tworzenia.

Mam prawo do nauki, wiedzy i wiary.

Mam prawo do marzeń, do snu i zabawy.

Mam prawo do chleba, ubrania, pokoju.

Mam prawo do gniewu i złego nastroju.

To wszystko jest takie poważne, dorosłe,

powiem to jak dziecko, zwyczajnie,

najprościej.

Chcę się bawić w piaskownicy,

dom zbudować dla dżdżownicy.

Z kolegami w piłkę grać i niczego się nie bać.

Latem lizać zimne lody,

stać na deszczu dla ochłody.

Chcę na łące zrywać kwiaty

i przytulać się do taty.

Zimą toczyć śnieżne kule

i się z mamą pieścić czule.

Chcę by mi czytano bajkę

o kocie, co palił fajkę.

Chcę też domek mieć na drzewie

i co jeszcze chcę mieć, nie wiem.

Ale jedno wiem na pewno, to chcę mieć:

Prawo do godnego życia,

Bez wojen, głodu i bicia,

Bez strachu, smutku i łez.

Zostaw komentarz

Name*

Website

Komentarz

Zmiana wielkości tekstu
Kontrast

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.